Co zabrać ze sobą na spływ kajakowy?

Co zabrać ze sobą na spływ kajakowy?

Uczestniczenie w spływie kajakowym nie wymaga wielkich przygotowań. To sport dla każdego, niezależnie od wieku, tężyzny fizycznej i doświadczenia. Jednak warto wiedzieć w co się ubrać i co zabrać ze sobą na pokład kajaka, oprócz dobrego humoru i fajnych kompanów.

Na kajaku suchą stopą

Wygodny strój w połączeniu z kamizelką ratunkową to “must have”, gdy chcemy wygodnie wiosłować przez wiele godzin. A ponieważ pogoda jest zmienna, najlepiej ubrać się na “cebulkę” oraz zabrać ze sobą wodoszczelny worek z ubraniami na zmianę, bo ewentualna wywrotka może skończyć się zmoczeniem tego, co mamy na sobie.

Worek albo wodoszczelna torba to zresztą standardowe wyposażenie kajakarza. Można do niej włożyć nie tylko ubrania na zmianę, ale także wartościowe przedmioty elektroniczne, takie jak zegarek, telefon czy aparat, ale także portfel z dokumentami. Chociaż wywrotki nie są groźne, to jednak utrata drogocennych przedmiotów może być niezwykle bolesna… Worki przydadzą się także na odpadki, których przecież nie wypada zostawiać na trasie swojej podróży.

Niezależnie od tego czy wiosłujemy wiosną czy jesienią, niezbędnym wyposażeniem kajakarza powinna być czapka z daszkiem, przeciwsłoneczne okulary oraz krem z filtrem, bo kilka godzina na słońcu może skończyć się poparzeniem czy udarem. Z drugiej strony warto mieć też ze sobą pelerynę przeciwdeszczową, bo podróżowanie w strugach deszczu też nie należy do rzadkości. Na stopy z kolei wszyscy doświadczeni kajakarze polecają buty neoprenowe, które ochronią skórę przed kamieniami, ewentualnymi szklanymi odpadkami oraz zmniejszą ryzyko poślizgnięcia się. Zrezygnujmy natomiast z klapek, które nie zabezpieczają stóp odpowiednio.

Coś na ząb

Niezależnie od tego, czy spływ kajakowy będzie trwał godzinę czy cały dzień, trzeba wziąć ze sobą wodę do picia oraz suchy prowiant, najlepiej bardzo energetyczny: czekolada czy baton, sezamki, napój izotoniczny dodadzą nam energii i pozwolą przetrwać głód, który przy takim wysiłku fizycznych pojawia się dosyć szybko. Obiad lepiej zaplanować sobie na lądzie.

Ponieważ pływanie kajakiem to długie godziny na świeżym powietrzu, obcujemy nie tylko z wodą i zielenią, ale także z owadami, których nikt nie lubi. Dlatego koniecznie trzeba mieć ze sobą środek, który odstraszy uciążliwe komary oraz groźne dla zdrowia kleszcze.

Pamiętajmy, że kajak nie jest duży i że każdy chciałby wziąć parę niezbędnych przedmiotów, więc ograniczmy bagaż do minimum. Najważniejsza jest chęć, trochę techniki wioślarskiej, którą można przećwiczyć na lądzie oraz krótka rozgrzewka wszystkich mięśni i ścięgien, która zapobiegnie ewentualnym kontuzjom.

About the author

admin administrator